hesja Air-Art Photography

18 SIE 2009

MAKS 2009

ZHUKOVSKY - RUSSIA

To było ze wszech miar wyjątkowe wydarzenie. Jedna z imprez, którą pamięta się długo i na którą chce się wracać. Pokazy w locie pierwszego i drugiego dnia rozpoczynały się o godzinie 14.00 i trwały ok. 3 godzin. Dobrze się stało, że byliśmy na miejscu tyle dni. Dzięki temu udało nam się zapolować na w miarę dobre światełko oraz na ciekawe maszyny. Niektóre bowiem latały tylko w dniu prezydenckim, a inne na oficjalnych pokazach. Udało nam się ustrzelić i Su-34 i Jaka-130, które podczas pokazów nie latały wcale. Mamy flary Striżich, które nie rzucały flar podczas dnia prezydenckiego (może ze względów bezpieczeństwa?). Oczywiście inne Suczki i Migi latały non stop. Żałowałem, że ani OVT ani Su-30/35 nie latały z różowymi mega-dymami. Przez to ich pokaz wyglądał mniej widowiskowo. Bardzo zacnie w powietrzu prezentował się Ka-52. Na wysokości zadania jak zwykle stanęły Frecce Tricolori i Patrouille de France. Niestety wspaniałemu Rafale dwa razy przytrafiła się przygoda z awarią silnika. Mimo to pokazał rosyjskim samolotom „akrobacyjnym” jak szybki i zwrotny powinien być współczesny myśliwiec. Kapitalne wrażenie zrobiły na mnie Sokoły Rossji latające na Su-27. W czwartek pokazały kilka symulowanych walk powietrznych. Wyglądało to kapitalnie! I ten ryk silników na dopalaniu, mniam. Niestety nie latała grupa Russkije Witiazi z racji zaistniałej 2 dni przed Maksem katastrofy, w której zginął ich dowódca – Igor Tkaczenko. Podobno zrobiły tylko jeden przelot na zamknięcie Maksa, ale w tym czasie my już lataliśmy po... Placu Czerwonym :)


Tło:

zamknij

© 2026 Sławek hesja Krajniewski

Polityka prywatności

Wykonanie: Onepix. | DRE STUDIO