Tekściwo

hesja Air-Art Photography

26 PAŹ 2021

KALENDARZ LOTNICZY 2022

Historia Kalendarza i jego zdjęć

KALENDARZ LOTNICZY 2022

[Click to switch to the English version]

Mój Kalendarz Lotniczy 2022 jest wyjątkowy nie tylko z racji po raz pierwszy zastosowanego przeze mnie w kalendarzu pionowego układu. Jest wyjątkowy, bo zawiera wyjątkowe zdjęcia, które właśnie z racji pionowej orientacji musiały dość długo czekać na ich odpowiednią publikację. Uważam, że dobre zdjęcie, nie tylko lotnicze, musi mieć zawsze trzy wymiary. Pierwsze dwa to oczywiście szerokość i wysokość. Trzeci „wymiar” to waga przeżyć, jakie towarzyszyły podczas robienia zdjęcia. Wybierając zdjęcia do kalendarza wziąłem pod uwagę Wasze głosy (dziękuję!), ale również wielkość tego trzeciego, wg mnie najważniejszego „wymiaru”. Gdyby przecież chodziło TYLKO o same zdjęcia, to po co to wszystko? Postaram się w kilku słowach uzasadnić moje wybory (w opisach poszczególnych zdjęć).
 

 

OKŁADKA

Dlaczego to zdjęcie na okładkę? Bo jest nieoczywiste? Bo są na nim prostokątne „oczy” mojej lotniczej miłości czyli samolotu Lockheed Martin F-22 Raptor? Bo zdjęcie powstało podczas niewiarygodnego manewru wykonywanego przez tę kosmiczną maszynę? Bo wszystko działo się na potężnych pokazach hen w odległej i egzotycznej dla nas Australii? Bo panowała wtedy cudowna atmosfera z moimi zagranicznymi przyjaciółmi? Chyba już nie muszę dłużej tłumaczyć :)  
Aaaaa i to jest moja tapeta w smartfonie od ponad 2 lat :)
Więcej o tym wypadzie

 

 

STYCZEŃ

Piękne rozejście pary  polskich samolotów Lockheed Martin F-16 Jastrząb z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego biorących udział w Baltic Air Policing nad Litwą. O trudności tego manewru niech świadczy fakt, że nie wszyscy piloci podjęli się wtedy jego wykonania. Formacja naszych F-16 leciała wewnątrz ciasnego zakrętu i z tej pozycji robiła rozejście. Trzeci wymiar zdjęcia powiększa fakt, że zostało ono zrobione w temperaturze około minus 30 stopni Celsjusza podczas gdy jeszcze dwa tygodnie wcześniej byłem w Australii, gdzie panowały temperatury powyżej 40 stopni na plusie. Dostaliśmy nad Litwą nieźle w kość, ale będę tę sesję długo pamiętał z racji niewiarygodnych wręcz warunków jakie tam panowały i wspaniałej współpracy z pilotami kontyngentu, a zwłaszcza z jego dowódcą (na zdjęciu).
Więcej z tej sesji

 

 

LUTY

To zdjęcie samolotu Lockheed Martin F-35 Lightning zrobiłem 27 maja 2018 roku podczas pokazów Air & Sea Show w Miami Beach na Florydzie w USA. Były to bardzo wyjątkowe pokazy. Lecąc do Miami spodziewaliśmy się cudownej słonecznej pogody i upału na słynnej plaży w Miami Beach. Zamiast tego musieliśmy się zmierzyć z szalejącym nad Florydą huraganem, który powodował potężny wiatr i deszcz podczas wszystkich trzech dni pokazów. Non stop poza… jedną chwilą w niedzielę właśnie. Wykorzystaliśmy tę chwilę maksymalnie! To jest jedno ze zdjęć wykonanych właśnie podczas tej przerwy. Mimo niesprzyjających warunków mieliśmy wspaniałą zabawę i super wspominam ten wypad.
Więcej o nim przeczytacie tu

 

 

MARZEC

Była to jedna z najważniejszych sesji w moim życiu fotoloto. Dzięki współpracy z wieloma wspaniałymi ludźmi zarówno ze strony Aeropactu (organizatora LOTOS Gdynia Aerobaltic) jak i ze strony 831 Brygady Lotnictwa Taktycznego Ukraińskich Sił Powietrznych, udało nam się zrobić pierwszą sesję z rampy z samolotem Sukhoi Su-27 Flanker. Pilot Yuri Bulavka poza tym, że jest wspaniałym pilotem, okazał się być również otwartą i bardzo komunikatywną osobą. Tak, to jedna z moich najwspanialszych sesji!
Więcej zdjęć znajdziecie tu

 

 

KWIECIEŃ

18 sierpnia 2020 roku udało nam się zorganizować sesję, jakiej wcześniej nie zrobił chyba nikt. Modelkami były samoloty XtremeAir XA41 i MiG-29. W sesji udział wzięli sami moi bliscy lotniczy przyjaciele i nic dziwnego, że panowała niesamowita atmosfera. Byłem i jestem mega dumny z faktu, że mogłem tę sesję poprowadzić od strony fotograficznej.
Więcej o tym wyjątkowym wydarzeniu

 

 

MAJ

Tak, to zdjęcie nie dostało tylu głosów co inne, których niestety nie ma w kalendarzowym zestawieniu, ale…? Ale za tym zdjęciem stoi tak dużo argumentów, że nie było możliwości, by go w kalendarzu zabrakło. Przede wszystkim niesamowici piloci Zespołu Biało-Czerwone Iskry, dzięki którym mogłem brać udział w tej sesji przed pokazami NATO Days 2018 w czeskiej Ostravie. Jako jedyni w mojej karierze fotoloto piloci jakiegokolwiek wojskowego zespołu akrobacyjnego latającego na samolotach z napędem odrzutowym, zrobili podczas sesji takie formacje jakie ja chciałem, a nie tylko jakie „potrafią”. Uwierzcie mi – inne zespoły podczas sesji latają TYLKO wyuczone układy. A tu? Panowie, zrobicie etażerkę? A czemu nie?! I mimo różnicy w prędkościach naszego Skyvana i samolotów TS-11 w tak licznej formacji – zrobili to! Kolejny argument jest taki, że niestety tego zdjęcia nie da się już powtórzyć. Samoloty TS-11 Iskra wyszły już ze służby. Zostały pojedyncze sztuki w zespole Biało-Czerwone Iskry. Dlaczego to zdjęcie w maju? Bo drugiego maja obchodzimy święto polskiej flagi! Czyż biało-czerwone barwy w takim wydaniu nie będą pasować na ścianie?
Więcej zdjęć z tej sesji

 

 

CZERWIEC

To była jedna z tych sesji, którą się długo pamięta. Wprawdzie jedna z wielu sesji zrobionych w 2017 roku na 100-lecie polskiego lotnictwa wojskowego, ale to właśnie podczas jej trwania zakochałem się w okolicach Półwyspu Helskiego, Zatoki Puckiej i całej Zatoki Gdańskiej. Te wypłycenia widziane z góry przy dobrym świetle zrobiły i nadal robią na mnie niesamowite wrażenie. To najlepsze w Polsce tło do zdjęć. A skoro tło jest jednym z najważniejszych elementów zdjęcia, to mając takie tło ciężko jest tam zrobić nieciekawe zdjęcie. Muszę też przyznać, że to właśnie ta fotka od kilku lat „namawiała” mnie do zrobienia kalendarza w układzie pionowym. Widać na niej poza Viperem sporą część Półwyspu Helskiego z moimi ulubionymi miejscowościami: Kuźnicą i Jastarnią.
Więcej zdjęć z tego dnia

 

 

LIPIEC

Sesja air-to-air z samolotem Su-22 to wielka rzadkość i wyjątkowy rarytas! Jeszcze większą rzadkością jest zrobienie sesji z Su-22 nad pięknym wybrzeżem Bałtyku w okolicach Kołobrzegu! To co powiedzieć o takiej sesji z aż czterema maszynami tego typu? Do wagi trzeciego wymiaru tego zdjęcia dochodzi fakt, że ja w moich dawnych czasach w wojsku byłem wyszkolony na Su-22 i rok pracowałem w bazie w Świdwinie w eskadrze technicznej.
Więcej zdjęć z tej sesji znajdziesz tu

 

 

SIERPIEŃ

Nie mogło w kalendarzu zabraknąć zdjęcia z lotnictwem cywilnym, zdjęcia znad naszego Zalewu Sulejowskiego, zdjęcia z zachodzącym słońcem, zdjęcia z naszych ATAMów w Piotrkowie Trybunalskim. Wszystkie aspekty idealnie reprezentuje zdjęcie fenomenalnej grupy Firebirds, w której na samolotach Extra 300 latają sami profesorowie latania w formacji. Uwielbiam robić z nimi sesje. Są precyzyjni jak żadna inna grupa! :)
Więcej zdjęć z ATAM #6

 

 

WRZESIEŃ

Jest to jedno z moich najulubieńszych zdjęć zrobionych w orientacji pionowej. Chyba nie tylko moich, bo to najczęściej ściągana tapeta na smartfony! Zdjęcie powstało na wyjątkowych zajęciach Akademii Nikona w 23. Bazie Lotniczej w Mińsku Mazowieckim podczas których był tylko jeden start! Zdjęcie jest dowodem na to, że nie trzeba mieć dwudziestu startów i tyleż samo lądowań, by zrobić dobre zdjęcie. Wystarczy jeden start ale… wyjątkowy i wyjątkowej maszyny! Tak właśnie powstają wyjątkowe zdjęcia! :)
Więcej zdjęć z tego dnia

 

 

PAŹDZIERNIK

To była kolejna z tych sesji, które pamięta się na bardzo długo. Sesja z obwieszonym jak choinka Tygrysem F-16 z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach z niesamowitym pilotem za sterami, który nie tylko czuł swojego Vipera, ale również fotografię lotniczą. Tekst w radiu: „CASA podskoczmy pięterko wyżej – pogłaszczemy się z chmurami”, będę pamiętać bardzo długo. Podobnie jak te niesamowite warunki panujące podczas tej sesji. Jedna sesja, a powstało na niej tyle genialnych zdjęć. Okładki albumów, okładki kalendarzy, rozkładówki w magazynach lotniczych. Pora na październik w moim kalendarzu lotniczym. Czemu nie okładka? [taki był zamysł] Bo to zdjęcie musi powisieć przynajmniej 30 dni na naszych ścianach! A czemu październik taki wystrzałowy? To się domyślcie. 12 w październiku w moich kalendarzach zawsze na czerwono :)
Więcej zdjęć z tej sesji znajdziesz tu

 

 

LISTOPAD

Jeden z najbardziej hardkorowych kosiaków w moim życiu. Kilka sekund po wykonaniu zdjęcia ten śmigłowiec, czyli Mi-17-1V przeleciał nade mną niemal zahaczając przednim kółkiem o moją głowę. Byłem jednak spokojny, bo za sterami siedział niebywale uzdolniony i potężnie doświadczony w boju (dosłownie) pilot. Dowódca pewnej ciekawej eskadry. To nie był też zwykły śmigłowiec. Widzicie dwa karabiny maszynowe M134 Minigun po bokach? Trzeci był z tyłu. Potężna siła ognia i… siła przeżyć podczas tych testów na poligonie w Nadarzycach w 2013 roku.
Więcej zdjęć znajdziesz tu

 

 

GRUDZIEŃ

Tak jak wielu z Was pisało na Fanpage – w grudniu muszą być fajerwerki! I będą! Kiedyś, jak na przykład w 2013 roku, na salonie lotniczym MAKS w Rosji odbywało się potężne strzelanie flarami. Największe w moim życiu przeżyłem w wykonaniu czterech samolotów Su-27 z niesamowitej grupy Sokoły Rosji, która wg mnie robi zawsze najlepsze zamieszanie na niebie. Wreszcie to pionowe zdjęcie może zaistnieć w moim lotniczym kalendarzu! :)
Więcej zdjęć z MAKS 2013

>>> ZAMÓW KALENDARZ

Tło:

zamknij

© 2021 Sławek hesja Krajniewski

Polityka prywatności

Wykonanie: DRE STUDIO Agencja kreatywna