hesja Air-Art Photography

16 LIP 2018

MACH LOOP 2018

Tuż przed Air Tattoo 2018 JG Marty Martinez (pilot pokazowy Francuskich Sił Powietrznych latający samolotem Rafale) zapytał mnie, czy będę po RIAT na Mach Loop? Odpowiedziałem, że nie, bo nie było takich planów.  Odpowiedział, że szkoda, bo planuje przelecieć tam podczas powrotu z Fairford do Francji. Mi od razu zaświeciła się kontrolka, że... no a czemu nie? Moich przyjaciół długo namawiać nie musiałem. Decyzja krótka i już w poniedziałek rano, po kilku godzinach jazdy samochodem wspinaliśmy się ogarnięci nocno/porannymi wyziewami (bo tylko Rocco, jako kierowca miał 0,00%) gdzieś hen w dalkiej pochmurno-deszczowej Walii na górki Mach Loop. Szczerze powiedziawszy miałem wtedy mieszane uczucia, gdyż pogoda nie rozpieszczała. Spodziewałem się, że wzorem moich poprzednich wizyt na Mach Loop, wszystko co przyfocę to będą krowy, owce i może jakieś Hawki? Wleźliśmy jednak na górę i napisałem SMS do Marty'ego, że jesteśmy gotowi i czy wszystko jest aktualne? Odpisał mi, że tak i tylko zapytał jaka jest pogoda. Zrobiłem kilka fotek, opisałem je i wysłałem. Skąd taka tajemnica? Podobno jakiś czas wcześniej chciał zrobić to samo i napisał o tym oficjalnie na FB. Sprawa zrobiła się popularna i doszła bardzo wysoko. Tak wysoko, że "góra" zabroniła im lecieć. Tym razem wiedzieli tylko nieliczni. Jakaż była moja radość, gdy odpisał mi, że wszystko jest ok i że poprowadzi swoim czarnym Rafale francuską formację 2x Rafale i 2x Mirage 2000 z Couteau Delta Tactical Display i że zaraz startują!! U nas powoli zaczynało kropić typowym dla Mach Loop deszczem ale... kto by się tym przejmował! Rzuciłem tylko hasło innym kolegom na Blwch (swoją drogą piękna nazwa górki.... widzieliście kiedyś podobną, składającą się z samych spółgłosek?) i czekałem w napięciu. Tuż po chwili nad śpiącymi, zachmurzonymi pagórkami Mach Loop pojawiły się dwa punkciki. Lecą!!! Najpierw 2 Rafale, a po chwili 2 Mirage 2000 zgodnie ze słowami Marty'ego! Alllle jaja!! Pięknie poszły w swoim stylu! Ciary na całym ciele. Vive la France! Jak ja kocham takie akcje!! Dzięki Marty! Jesteś gość :) Niestety prawie od razu po francuskim przelocie musieliśmy się zawijać, by zdążyć na nasz samolot do Polski z Londynu. Podczas schodzenia zaskoczył nas ruch na górce i... wspaniały widok. Przez Mach Loop postanowiły jeszcze przelecieć 2 Tornado GR4! Wspaniałe zakończenie naszej wizyty w tym magicznym miejscu <3


Tło:

zamknij

© 2019 Sławek hesja Krajniewski

Polityka prywatności

Wykonanie: DRE STUDIO Agencja kreatywna