hesja Air-Art Photography

06 LIP 2012

RIAT 2012

Tak jak zawsze – uwielbiam ten ich start! Na dopalaczach, jeden za drugim. Po oderwaniu od ziemi idą tak nisko, że można je panoramować z publicznością FRIAT w tle. Nic dziwnego, że przez chwilę nikt nie zwraca uwagi na gimnastyczne wygibasy Gripena tam w górze. Tu na dole startują prawdziwi wojownicy, którzy na płatowcach nie mają zapachu modelek po niedawnych sesjach lotniczego glamour, lecz zapach prochu po wykonanych chwilę temu prawdziwie bojowych misjach! Wystartowały, a ja oddycham z ulgą... To tylko fragment relacji. Całą znajdziesz w Tekściwie!


Tło:

zamknij

© 2017 Sławek hesja Krajniewski

Wykonanie: DRE STUDIO Agencja kreatywna