Co nowego?

hesja Air-Art Photography

04 SIE 2006

Rodzina to jest siła!

To był rewelacyjny wieczór! I wcale nie dlatego że Marika wyjechała na weekendowy wypad z kumpelami do Krakowa (należało jej się i bardzo się cieszę, ze sobie poszaleją!), wcale nie dlatego, że wypiłem kilka przepysznych drinków... ale dlatego, że spędziłem go z naszą kochaną Majką sam na sam... Pogrążeni we wszechpanującym ultrafiolecie, zanurzeni w super lightowej muzyce... Podczas rozmów (tak to nie żart, z Majką można już naprawdę porozmawiać) wkręciłem się w stan błogo-refleksyjny i doszedłem do kilku wspaniałych wniosków, że mimo codziennej gonitwy za tym czymś bardzo nieuchwytnym i materialnym zarazem, banalnym i górnolotnym jednocześnie... Odczuwam potężną radość z posiadania kapitalnej rodzinki! Zarówno rewelacyjnej córki, cudownej żonki jak i idealnych rodziców, siostry z familią... Jest pięknie! Do tego to mieszkanko, wymyślone i zaprojektowane co do centymetra wg naszej wizji i... jakiś tam standard życia.... Serce roście! Taaak, ten ultrafiolet to był pomysł! Jest kapitalnie... Maja ni stąd ni zowąd podeszła do mnie i się tak mocno wtuliła! Czy może być coś piękniejszego dla ojca? Może? Nie sądzę... To jest to coś czego nie rozumiałem żyjąc w totalnym kawalerstwie, szalejąc to tu, to tam... Żadne uciechy życia nie sięgają pięt uczuciu jakie przepływa przez całe ciało gdy taki mały szkrab, którego jeszcze tak niedawno temu nie było na świecie, przytuli się tak mocno jak tylko może i powie do ucha ?tato?... 

Tło:

zamknij

© 2020 Sławek hesja Krajniewski

Polityka prywatności

Wykonanie: DRE STUDIO Agencja kreatywna