Co nowego?

hesja Air-Art Photography

23 GRU 2005

Zwariować!

Ostatnie tygodnie to istne szaleństwo! Moje dni wyglądają tak, jakbym w nocy (o ile Majka nie przypomni mi o tym, że rosną jej ząbki) już stał w blokach startowych by o 7.15 wystartować w biegu przez płot... nie, nie przez płotki tylko przez pracę, klientów, setki telefonów, faktury, zamówienia, spotkania, pieniądze, paragony, paczki, wysyłki, kurierów, bałagan, małe mieszkanko, ludzką głupotę by... linię mety przeciąć o 1.00 lub 2.00 dnia następnego (o ile Majka nie przypomni mi o tym, że rosną jej ząbki). Naprawdę istne szaleństwo! Mózg paruje od wiecznie do ucha przyłożonej komórki, w klacie co chwile jakimś dziwnym kłuciem coś każe się zatrzymać ale...ale... jest w tym coś! Coś co mówi mi: żyjesz hesja! Żyjesz, nie wegetujesz :)
Z drugiej jednak strony jutro... Święta!
A ja nawet trochę nie poczułem ich smaku! Nie ważne... poczuję, jutro, w gronie "najsambliższych" mi osób :) Kocham magię Świąt... Pełnych zadumy, refleksji i... przystanku choć na chwilę dla rozejrzenia się wokół siebie.
Hałasuje ponoć klawiaturą :) oki, idę spać! Linia mety przecięta dziś o 00:57 :) 

Tło:

zamknij

© 2019 Sławek hesja Krajniewski

Polityka prywatności

Wykonanie: DRE STUDIO Agencja kreatywna