Dodano: 2011-08-03
Koksijde International Airshow 2011
Koksijde to piękna miejscowość położona nad samym brzegiem Morza Północnego. O jej uroku mogliśmy się przekonać, gdy rankiem dotarliśmy do naszego hotelu umiejscowionego na nadmorskiej promenadzie, tuż przy rozległej plaży. Na lotnisko nie trzeba się było śpieszyć, gdyż zgodnie z programem, pokazy pierwszego dnia rozpocząć się miały o godz. 13.00 a skończyć o… 22.00!! Zapowiadała się zatem mega impreza z fotografowaniem na tle wieczornego nieba. Oby tylko pogoda dopisała, bo zachmurzone niebo i intensywny deszcz mogłyby zepsuć nawet najlepszy spektakl. Deszczyk kropił przelotnie do południa i z chwili na chwilę niebo robiło się coraz przyjemniejsze...
Dodano: 2011-08-03
Airpower11
Te niesamowite pokazy w urokliwym Zeltweg (Austria) miałem przyjemność podziwiać z aparatem w ręku po raz drugi. Airpower to słowo, które elektryzuje miłośników lotnictwa od wielu już lat. To nazwa potężnych pokazów lotniczych, które odbywają się średnio co dwa lata w Zeltweg w Austrii. Potęga tych pokazów to nie tylko powalająca ilość atrakcji lotniczych ale także wyjątkowa, górska sceneria i niesamowita wręcz organizacja. Nad całością imprezy czuwa wyjątkowy mecenas lotnictwa – firma Red Bull.
Dodano: 2011-06-21
Dramat w Płocku :(
Mówi się, że w katastrofach lotniczych giną tylko najsłabsi i najlepsi piloci. Coś w tym powiedzeniu jest. Najsłabsi – bo nie ogarniają jeszcze perfekcyjnie rzemiosła i popełniają błędy wynikające z niewiedzy. Najlepsi – bo rutyna nie pozwala im zastanawiać się nad podstawowymi elementami sztuki pilotażu.
Dodano: 2011-05-23
Paradizo! Majówka 2011
To był naprawdę rewelacyjny długi weekend. Kolejna wizyta w Paradizo. Kolejna lecz jak inna od poprzednich. Z założenia miała być inna i... była :) Zawsze działo się tam istne fotograficzne szaleństwo, a tym razem postawiliśmy na bardzo kameralne i... merytoryczne klimaty! Jak się później okazało – nie udało się przejść przez Paradizo bez fotograficznego bogactwa :)
Dodano: 2011-04-19
Wernisaż Odlotów hesji w Wałczu! :)
Wszystko zaczęło się bardzo dawno temu, gdzieś na początku 2010 roku, kiedy to nie znana mi jeszcze wtedy Marlena Jakubczyk z Muzeum Ziemi Wałeckiej zaproponowała, bym w jej muzeum zrobił wystawę swoich zdjęć. Nie ukrywam, że propozycja bardzo mi się spodobała i oczywiście powiedziałem tak, nie wiedząc jak to się dalej potoczy. Marlenka bardzo „męczyła” i w końcu gdzieś w marcu 2010 roku ustaliliśmy termin wernisażu wystawy na 10 kwietnia 2011 roku. Jak się później okazało, data nie była przesadnie trafiona jak na wystawę lotniczą no ale cóż – życie.
